Afryka dzika... Bahir Dar
Stereotypy zaburzają często naszą percepcję w poznawaniu ludzi i otaczającego nas świata. To właśnie inne spojrzenie pozwala nam budować nowy świat i odkrywać zupełnie nieznane lądy i miejsca. Blisko 200-tysięczny ośrodek o aparycji sympatycznej mieściny nad jeziorem Tana. Robi wrażenie spokój, względny porządek, a przede wszystkim - przestronne aleje, wiodące do centrum. W latach 60. XX w. cesarz Hajle Sellasje miał ponoć wielką ochotę przenieść tu z przeludnionej Addis Abeby stolicę państwa. Na peryferiach u źródeł Nilu wzniósł nawet swój pałac. W rejonie świętego dla Etiopczyków jeziora swoje stolice lokowali już wcześniej jego antenaci. Bahir Dar wiąże się często z portugalską osadą jezuicką z XVI-XVIII w., a także z problemem europejskiego poznawania Nilu. Nil Błękitny bierze bowiem swoje źródło w sąsiedztwie. Jako pierwszy Eu-ropejczyk ujrzał te miejsca w roku 1618 portugalski jezuita hiszpańskiego pochodzenia Pedro Paez (Pero Pais). Podróżował na dwór cesarza Etiopii w ślad za swoimi poprzednikami, obecnymi w tym kraju od XVI w, z nieustającą nadzieją jego katolicyzacji. Paez uważał oczywiście, że dotarł do jedynego źródła tej najsłynniejszej rzeki ówczesnego świata. Pozostawił po sobie świetne opisy regionu, a także trafnie ustalił związek pierwszych wylewów na Nilu z podniesieniem wód na Nilu Błękitnym. Widział oczywiście wodospady Tis Isat. Już wówczas, za pośrednictwem portugalskich jezuitów, sporo wiedziano o Etiopii. Na miejscu wprowadzili oni szereg europejskich zdobyczy technicznych, czym zjednali sobie władców. Jeszcze w 1543 r., dzięki przybyłym z Portugalii najemnikom, etiopski cesarz Klaudiusz w bitwie pod górą Zentera pomyślnie rozstrzygnął wojnę z muzułmanami, choć spór z nimi zakończyło dopiero zdobycie ośrodka w Hararze w roku 1887. Podobno nawet obiecał Portugalczykom przejście na wiarę katolicką, ale było to niewykonalne, choć jezuitów u siebie grzecznie gościł. Ci nie ustawali w próbach krzewienia wiary, wietrząc szanse w wojnach wewnętrznych, jakie w XVI/XVII w. rozdzierały Etiopię.
W położonym nad brzegiem jeziora hotelu „Ghion".
W położonym nad brzegiem jeziora hotelu „Ghion".
