Brama do raju- Indie
Indie są marzeniem każdego wytrawnego podróżnika. Przede wszystkim ze względu na ciekawe położenie i jeszcze ciekawszą historię. Indie to słowo magiczne, zachwyca i intryguje. Podróż do Indii tylko dla najbardziej odważnych. Nie da się także ukryć, że Indie to jedne z najbardziej zagadkowych państw. Indie intrygują Europejczyka przede wszystkim dlatego, że imiejszkańcy posiadają ciekawe zwyczaje. Przede wszystkim jedne z najbardziej znanych- tylko prawą ręką się witamy, lewa służy do higieny osobistej. Jeżeli pijemy wodę, nie możemy dotykać naczynia ustami. Hindusi to niewątpliwie ludzie bardzo uporządkowani, każda godzina jest u nich ściśle zaplanowana. Wszystko biegnie tu swoim torem, bez zbędnego pośpiechu. Jednym z najciekawszych miejsc w Indiach są Trichy. Trichy leży, na brzegach świętej rzeki Kaweri , czczonej przez Tamilów jako „Złota Pani", karmiąca ziemię i jej mieszkańców. Z punktu obserwacyjnego, roztacza się kojący pejzaż rzeki, leniwie toczącej wody pośród mozaiki dachów i pól. Powiadają, że właśnie ta panorama jest nagrodą za wspinaczkę po 437 stopniach na wierzchołek skały, gdyż stojąca tu świątynia Yicayaka, poświęcona Ganeśowi, nie zachwyca - jest mała, nowoczesna i nieładna. Rozległy kompleks świątynny Srirangam, jeden z największych w Indiach, zajmuje wyspę na rzece Kaweri, położoną 3 km od Skalnego Fortu. Kompleks bardziej przypomina miasto niż świątynię, otoczony siedmioma koncentrycznymi pierścieniami murów, w których jest 21 bram. Strefę zewnętrzną zajmuje bazar oraz mieszkania kapłanów. Można tam chodzić bez ograniczeń, chłonąc pełną zgiełku atmosferę. Za czwartą bramą zaczyna się główna świątynia. Wejście na jej teren wymaga zdjęcia obuwia, z pewnością przyda się też przewodnik. Początki świątyni giną w mrokach dziejów, ale bez wątpienia każda z panujących w Tamilnadu dynastii przyłożyła rękę do jej budowy. Zaowocowało to bogactwem rzeźb : stylistyką architektoniczną raczej pełną niekonsekwencji. W samym sercu położone jest sanktuarium poświęcone Wisznu, zamknięte dla niehindusów.
