
Co drugi Polak, na pytanie jak nazywa się stolica Australii odpowiada- Sydney. Canberra nie ma takiej sławy, jednak to ona jest stolicą Australii. To położone w australijskich Alpach miasteczko, jest niezwykle malowniczym zakątkiem, posiadającym ciekawą historię i architekturę. Budynki collegu, jednego z najciekawszych obiektów w mieście, powstały w latach 1916-1918 według projektu Waltera Burleya Griffina i należą do jego najważniejszych dzieł. Ten amerykański architekt znany jest w Australii przede wszystkim ze swojej pracy przy projektowaniu Canberry. W 1914 r. przyjechał do tego kraju po wygraniu konkursu na plan budowy nowej stolicy. Zachęcony także sukcesami w Melbourne i Sydney, w 1917 r. zamknął swoje biuro w Chicago, by na stałe zamieszkać na kontynencie australijskim. Stylistycznie Newman College nawiązuje do architektury Franka Lloyda Wrighta i szkoły z Chicago, łącząc nowoczesną konstrukcję z tradycyjną estetyką i materiałem. Kompleks składa się z jadalni, kaplicy, bramy od strony Swanston Street oraz skrzydeł o nazwach: Mannix, Carr i Kenny. Do budowy użyto dużych kamiennych bloków. Centralnie umieszczona i rozplanowana jadalnia w bardzo ciekawy sposób wykorzystuje formy neogotyckie. Zobaczymy tutaj uproszczone i stylizowane gotyckie łuki ostre O, które spełniają zarówno funkcje konstrukcyjne, jak i dekoracyjne. Skrzydła, w których umieszczono sale wykładowe i pomieszczenia dla studentów, rozmieszczono na kształt dawnych założeń klasztornych. Katolicki charakter uczelni tłumaczy przewagę elementów średniowiecznych potocznie łączonych z budowlami sakralnymi. Kaplica collegeu, pod wezwaniem Ducha Świętego, konsekrowana w 1942 r., najbardziej ze wszystkich budynków nawiązuje do architektury średniowiecznej. Newman College jest rzymskokatolicką koedukacyjną szkołą stowarzyszoną z uniwersytetem w Melbourne. Nazwę otrzymał na cześć kardynała Johna Henry ego Newmana (anglikańskiego duchownego, który przeszedł na katolicyzm i byłjedną z najważniejszych postaci ruchu oksfordzkiego - Oxford Movement w XIX w. W życiu college'u patron do dziś zajmuje ważną pozycję. Upamiętniają go takie wydarzenia, jak choćby „Obiady kardynała Newmana", a portret duchownego zajmuje centralne miejsce na ścianie jadalni.