
Jednym z najbardziej magicznych miast Ameryki, dla większości młodych ludzi jest Beverly Hills, mimo, że nie jest ściśle związane z przemysłem filmowym, to jednak sam dźwięk tych dwóch magicznych słów - podobnie jak „Hollywood" - elektryzuje ludzi na całym świecie. Ta autonomiczna gmina miejska, otoczona ze wszystkich stron przez Los Angeles, stała się synonimem luksusowego stylu życia, który prowadzą nie tylko gwiazdy kina, choć to właśnie one były jej „kolonizatorami". W 1919 r. Mary Pickford i Douglas Fairbanks, gwiazdy kina niemego, zbudowali tu słynną rezydencję, czym zapoczątkowali trwającą po dziś dzień migrację sław Beverly Hills leży na płaskich terenach rozciągających się na zachód od Hollywood, a jego północna część zajmuje podgórze pasma Santa Monica. W 1914 r., gdy utworzono tu gminę, zarejestrowano zaledwie 675 wyborców. W latach dwudziestych, pod wpływem boomu, liczba ludności zaczęła rosnąć, a dziś wynosi 35 000. Centrum administracyjne i Ratusz, są klasycznymi przykładami śródziemnomorskiej zabudowy Beverly Hills. Wielu turystów spędza czas na objeżdżaniu ekskluzywnej dzielnicy mieszkaniowej, położonej na północ od Bulwaru Santa Monica, zapełnionej pięknymi domami i rezydencjami. Nie mniejszą atrakcję stanowi odnowiony niedawno Hotel Beverly Hills, w którym mieści się słynny hall Polo Lounge, gdzie knują swe intrygi wpływowi przedstawiciele przemysłu rozrywkowego. Przez środek trójkąta prze-biega ekskluzywna Rodeo Drive, słynna na cały świat ulica eleganckich domów mody. Stosunkowo nową budowlą jest Two Rodeo Drive, będąca jednym z najdroższych kompleksów handlowych na świecie - w samej rzeczy, koszty budowy wyniosły aż 130 min dolarów. Całość składa się z ekskluzywnych butików i salonów mieszczących się przy wybrukowanych „po europejsku" ulicach i ć la włoskim placu. Turyści, których nie pociąga pogoń za ostatnim krzykiem mody czy kupowanie drogich wyrobów jubilerskich, powinni pamiętać, że każda aleja Złotego Trójkąta jest pełna galerii sztuki, sklepów z antykami i wykwintnych restauracji.