Wyspa Goree brama do Nowego Świata?
Ta wspaniała wyspa to główna atrakcja w rejonie Dakaru, od lądu stałego „o żabi skok". Miejsce wstrząsania sumieniami zachodnich turystów dzięki wizytom w Maison des Esclaves, gdzie mieści się obecnie muzeum, dokumentujące niewolnicze transporty do Nowego Świata. Wbrew legendzie, wyspa nigdy nie stanowiła ważnego ośrodka wywozu niewolników i nie pojawiały się tu niewolnicze transportowce. Również pobudowany w ostatnim ćwierćwieczu XVIII w. budynek posiada znikomy związek z najpodlejszym handlem. Wyspa to maleńki, uroczy skansen o bardzo ciekawej przeszłości. Kontrolowali ją Portugalczycy, Holendrzy, Brytyjczycy, a w końcu Francuzi. Niemal każde z państw wznosiło tu swój fort. Zachował się jednak tylko francuski - d'Estrée, pobudowany w połowie XIX w., gdy niewolnictwo było już zakazane, a zatem i ten obiekt ma niewiele wspólnego z niewolniczą przeszłością, wbrew gorącym zapewnieniom przewodników. Przyjmuje się, że w XVIII w. z Gorée wysyłano prawdopodobnie po kilkuset niewolników rocznie, a później wyspa stała się ważnym ośrodkiem handlu orzeszkami ziemnymi, olejem i gumą arabską. Tej ostatniej warto poświęcić kilka zdań, bo surowiec ten posiadał i posiada nadal wszechstronne zastosowanie: od spożycia, przez kosmetykę i farmację, aż po malarstwo. Guma arabska jest żywicą drzewa Acacia Senegal i stanowiła przedmiot pożądania możnych od wczesnego średniowiecza. Kupowano ją za pośrednictwem Arabów, skąd nazwa, a pierwsze bezpośrednie transporty zorganizował z Mauretanii Henryk Żeglarz w połowie XV w. W wieku XIX walka o gumę doprowadziła nawet do ostrych napięć politycznych pomiędzy Francją a Wielką Brytanią. Tak czy inaczej, ekspozycja muzeum w Maison des Esclaves, czyli domostwie obsługującym niegdyś handel fistaszkami, jest wielce ciekawa i wywiera spore wrażenie. Miejsce służy również lokalnym pielgrzymkom uczniów szkolnych, którzy poznają tu mroczną przeszłość tej części Afryki. Rzeczywiście, region, jeśli rozpatrywać go wraz z Gambią, znany w przeszłości jako Senegambia, miał niepodważalny udział w niewolniczym biznesie. W XVIII w. wyekspediowano stąd za ocean 201 tys. ludzi.
